wtorek, 22 listopada 2011

Witam po kolejnej, długiej przerwie. :) Niestety moje kuracja odpornościowa trwająca rok czasu poszła na marne. Mam katar i cholernie boli mnie gardło. Zostałam zmuszona do uczestnictwa w chórze, co dzisiaj jeszcze bardziej dobiło moje gardło. Macie jakieś dobre, domowe sposoby na złagodzenie bólu??? Byłabym bardzo wdzięczna. Ja od siebie mogę napisać, że zimne okłady na szyi, w okolicy grała pomagają, ale niestety na bardzo krótko. Używam Neo Angin w sprayu, ponieważ został mi on polecony przez Gosię, jednak u mnie działa bardzo słabo. Kochani! Macie już jakieś plany co do prezentów mikołajkowych? Co kupujecie rodzicom, znajomym, rodzeństwu...? Ja, przyznam się bez bicia nie mam żadnych. Wyczerpałam już limit wszystkich możliwych pomysłów. W następnej notce jak już na coś wpadnę to Wam napiszę. Uciekam uczyć się i nie mogę doczekać się sylwestra, ponieważ lecę do Paryża. A Wy jak spędzacie sylwestra? Wolicie zostać w domu, czy wprost przeciwnie?  







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz